Pigwowiec, polska cytryna

Pigwowiec, polska cytryna

Pyszny i aromatyczny syrop z dużą zawartością witaminy C. Idealny na długie i chłodne wieczory

Pigwowiec to owoc, który w okresie jesienno-zimowych zachorowań jest idealnym składnikiem wzmacniającym odporność. Pigwa zawiera bowiem dużo witaminy C (ok 7x więcej niż cytryna) oraz wiele innych witamin, a także pierwiastki mineralne, które skutecznie wzmacniają organizm i wspomagają układ odpornościowy w walce z grypą i przeziębieniem.

IMG_9083

zdj. J.C

Różnica między pigwą a pigwowcem:

Owoce pigwy i pigwowca różnią się wyglądem, ale mają podobne właściwości. Oba nie nadają się do jedzenia tuż po zerwaniu, są bardzo twarde i wymagają przetworzenia. W przepisach zazwyczaj brak rozróżnienia między tymi gatunkami owoców, choć wiadomo, że te z pigwowca są mniejsze, ale bardziej aromatyczne. Jednych i drugich używa się do przygotowywania konfitur, nalewek, kompotów, ze względu na oryginalny smak i aromat oraz bogactwo witamin (mają wielokrotnie, ok. 7 razy więcej witaminy C niż cytryna).

Ze względu na wygląd, pigwa pospolita często jest mylona z pigwowcem japońskim (Chaenomeles japonica), jednak owoce pigwowca są wyraźnie mniejsze, twardsze i kwaśniejsze niż owoce pigwy, ale jednocześnie bardziej aromatyczne. To właśnie ich kwaskowy smak można odnaleźć w klasycznej nalewce zwanej pigwówką.
(źródło: http://www.wymarzonyogrod.pl/zakladanie-ogrodu/owoce-i-warzywa-w-ogrodzie/pigwa-i-pigwowiec-czy-ta-sama-roslina,29_1531.html)

Przygotowanie syropu:

Syrop z pigwy i pigwowca wykonujemy w ten sam sposób. W moim przypadku jest to owoc pigwowca. Sposób przyrządzenia jest prosty lecz trzeba mieć dużo cierpliwości przy oczyszczaniu owców z gniazd nasion. Jeśli ktoś nie posiada własnego krzewu z pigwowcem lub pigwy, owoce można znaleźć na targach (cena ok 18-20zł/kg), kupić na allegro (8zł/kg + przesyłka) a także kupić w biedronce :) (cena ok 1ozł/kg).

Składniki:

1 kg pigwowca

1 kg cukru (cukru można dodać mniej jeśli chce się mieć wersję fit, można później dosłodzić dowolnym miodem)

Owoce pigwowca myjemy, kroimy na ćwiartki i usuwamy pestki. Następnie wkładamy warstwę owoców do miski lub dużego pojemnika i przysypujemy cukrem. Czynność powtarzamy do wyczerpania składników (z 1kg pigwowca powinno się otrzymać ok 2 litry syropu). Potem odstawiamy miksturę w chłodne miejscu i mieszany kilka razy dziennie aby cukier się rozpuścił. Po około 2-3 dniach owoce oddadzą swój sok, przelewamy go do słoików zachowując kawałki owoców. Taki sok od razu nadaje się do użycia. Małe ilości można zostawić na bieżące użycie i bez pasteryzacji schować do lodówki.  Aby cieszyć się nim dłużej słoiki wekujemy w piekarniku lub w garnku z wodą. Gotowy sok jest niebiańskim dodatkiem do herbaty. My używamy go również do świeżo wyciskanych soków, które są bardzo słodkie aby przełamać smak.
zdj. J.C
Co pigwa ma w sobie?
  • jak na owoc, to ma bardzo mało wody – tylko 71%,
  • węglowodanów 7,5%,
  • białek 0,5%,
  • tłuszczów 0,2%,
  • w nasionach ma 4% śluzów i 15% tłuszczu.
Co dla zdrowia pigwa nosi w sobie?
  • owoce pigwy zawierają pektyny w połączeniu z taniną – dobrze działa na zaburzenia przewodu pokarmowego, ściągają i rozmiękczają,
  • owoce zawierają całe mnóstwo minerałów (trzeba dodać, że pigwa nie przyswaja zanieczyszczeń cywilizacyjnych): wapń, potas, żelazo, miedź, siarkę…,
  • owoce pigwy zawierają także dużo witamin: B1, B2, C, PP i prowitaminę A, antyoksydant.

Właściwości pigwowca i pigwy:

  • pigwa poprawia odporność organizmu, oczyszcza przewód pokarmowy, poprawia apetyt,
  • ma działanie przeciwzapalne,
  • dodatkowo wspomaga odchudzanie,
  • regeneruje wątrobę,
  • reguluje poziom cholesterolu i obniża poziom cukru we krwi,
  • zapobiega wymiotom, biegunce oraz wzdęciom,
  • pigwa jest też pomocna w leczeniu przeziębień i grypy,
  • pektyny zawarte w owocach pigwy wiążą metale ciężkie i pomagają usuwać je z organizmu.

19 komentarzy

  1. ~Kasia · 17 grudnia 2014 Odpowiedz

    Wszystko się zgadza. Syrop z pigwy jest najlepszym z dodatków do herbaty ever :-)

  2. ~Beata · 3 stycznia 2015 Odpowiedz

    Ja osobiście do herbaty często dodaje łyżeczkę żurawiny:) A pigwa to smak mojego dzieciństwa… :)

  3. ~Ola · 4 lutego 2015 Odpowiedz

    Sok z pigwy jest cudowny! Uwielbiam herbatę z tym dodatkiem :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
    http://niezbednikdomowy.blog.pl

    • joanna/ewa · 4 lutego 2015 Odpowiedz

      Ja o pigwie dowiedziałam się niedawno. Wstyd przyznać ale myślałam, ze to owoc tylko do ozdoby. Mój tata poprosił mnie żebym zrobiła z tego syrop. Nie byłam przekonana… Jeść się tego nie dało bo za twarde… Zapach był intensywny, ładny ale mi mówił, żeby tego nie próbować. I szczerze zaskoczył mnie efekt. Skoczek pierwsza klasa! Polewam tym nawet desery ☺

  4. I am Emilia · 4 lutego 2015 Odpowiedz

    świetny wpis

    zapraszam do mnie http://iamemilias.blog.pl/

  5. ~ms · 7 lutego 2015 Odpowiedz

    Po ugotowaniu vitamin C w wiekszosci zniknie. Za to dodany cukier przyniesie niewiele korzysci.

  6. ~Aleksander Zimowit · 7 lutego 2015 Odpowiedz

    zgadza się, źódłem witaminy C są przedw wszystkim ziemniaki, owoce takie jak czarne porzeczki, truskawki, warzywa. Też pomarańcze. Zkolei wiecej prowitaminy A, beta-karotenu od marchwi ma papaja.

  7. ~Madzia · 8 lutego 2015 Odpowiedz

    Pytanie może głupie, ale czy należy obrać owoc ze skórki ? :-)

  8. ~Malgosia · 8 lutego 2015 Odpowiedz

    Pigwe trzeba oczyscic z meszku i obrac ze skorki najlepiej obierakiem do jarzyn A potem okroic plasterki a nie dzielic na cwiartki zeby wybrac gniazdo nasienne bo reka od tego odpada szczegolnie jesli mamy duzo owocow

    • joanna/ewa · 8 lutego 2015 Odpowiedz

      Jeżeli kupujemy pigwę w sklepie to najczęściej jest już ona pozbawiona meszku. Jeśli jednak nasza pigwa ma meszek powinniśmy umyć ją pod bieżącą pocierając palcami i skórka jest elegancka bez meszku :D Jeśli chodzi o obieranie ze skórki jest to kwestia smaku ponieważ daje lekko gorzki posmak, jednak osobiście uważamy, że nie jest on dokuczliwy. My byłyśmy wytrwałe w czyszczeniu z gniazd ale fakt nie jest to prosta sprawa. Palce bolą ale warto się poświecić raz na rok :P

Odpowiedz na „asiex233Anuluj komentarz